Komentarze są wyłączone dla tego posta

Właśnie ‘wskoczyliśmy’ w Nowy Rok 2018

Wiele osób w tym momencie ma przygotowaną dla siebie listę obietnic tego,
co chcemy zmienić i zacząć inaczej robić, traktując przejście do Nowego Roku
jako szansę na ‘nowe życie’.
Ale chyba nikt z nas nie wpisuje sobie na taką listę prostej zmiany, która wymaga od nas zmiany nawyku
i powoduje, że zawsze przez kilka pierwszych dni musimy skoncentrować się pisząc datę i włożyć w to trochę wysiłku – zmiana roku w dacie, jaką wpisujemy w dokumentach, ofertach, raportach,  itp.
Po prostu nie myślimy o takich szczegółach na co dzień i wydają się one nieważne.
Tak jak pisze Kahneman w swojej książce „Pułapki myślenia”, czynności automatyczne robi za nas System 1
i nie myślimy o tym, a uruchomienie systemu 2 czyli świadome działanie jest już związane
z wydatkowaniem określonej energii.
Często na naszych szkoleniach z podstaw facylitacji, przy omawianiu pojęcia procesu facylitacji uczestnicy buntują się przeciwko wchodzeniu w drobne szczegóły, na co mocno zwracamy uwagę, bo wydają się one oczywiste.
A brak określenia takiego szczegółu właśnie może zakłócić pracę grupy nad ważnym problemem. Właśnie rolą facylitatora jest dostrzeganie tych drobnych ‘potrzeb’ i ryzyk wydatkowania dodatkowego wysiłku w czasie warsztatów tak, aby cała energia grupy na spotkaniu projektowym mogła być wykorzystana na prawidłowe określenie faktycznego problemu, na zebranie uwag odnośnie jakości zarządzenia projektem podczas retrospekcji bądź też w czasie wypracowywaniu strategii nowego działu.
Więcej szczegółów znajdziecie w naszym podręczniku „Facylitacja”.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.