Komentarze są wyłączone dla tego posta

Proces grupowy czy proces pracy grupy?

Przeglądając ostatnio różne oferty szkoleń z facylitacji, zdałam sobie sprawę, że pojawia się w tym nowym ‘trendzie’ niepokojące zbliżenie modeli facylitacji do modeli szkól psychoterapii, koncentracja na procesie grupowym, zamiast koncentracji na procesie rozwiązywania problemów. Nasuwa mi to analogie do zwykłych codziennych sytuacji, gdy mamy doła i jeszcze dodatkowo musimy rozwiązać z naszymi domownikami trudny problem to pojawia się pytanie, czy najlepszym wtedy wsparciem będzie spotkanie  z psychoterapeutą? Ze swojego życia wiem, że często wystarczy koncentracja na działaniu, celu, problemie, jego dodefiniowanie i nagle okazuje się, że poszukiwanie rozwiązań jest banalnie proste a proces grupowy banalnie łatwy i nie wymaga on interwencji psychologicznej.

Już dawno temu Einstein powiedział „Jeśli miałbym godzinę na rozwiązanie problemu i moje życie zależałoby od tego rozwiązania, spędziłbym pierwsze 55 minut na określenie prawidłowego pytania, a jak znałbym już pytanie  to mógłbym  rozwiązać problem w mniej niż 5 minut”.

A w wielu opisach programów szkoleniowych zanika istota doprecyzowywania celu pracy grupy i zaczyna dominować psychologiczny kontekst oraz hasło ‘unikajmy nudnych spotkań’.

To prawda, że dobrze przygotowany i poprowadzony proces facylitacji zapewni pełne zaangażowanie każdego uczestnika, a więc unikniemy poczucia nudy i straty czasu.

To prawda, że świadomość wartości facylitacji w prowadzeniu spotkań pozwoli firmom zaoszczędzić wiele milionów złotych. Ale przecież nie każde spotkanie nadaje się do facylitacji, więc sama facylitacja to nie jedyna korzyść z umiejętności facylitacji.

Facylitacja grup zorientowanych na zadania zaczęła się rozwijać w ciągu ostatnich 50 lat, w szczególności w środowiskach przemysłowych. Jest to podstawa japońskich technik zarządzania. W Polsce w latach 90-tych w otwartym wtedy Polskim Centrum Produktywności, w ramach prowadzonych szkoleń z japońskich technik zarządzania przetłumaczono słowo ‘facilitator’ jako ‘promotor produktywności’. Wtedy nie koncertowano się tylko na procesie grupowym, ale właśnie na procesie rozwiązywania problemów, tworząc narzędzia takie jak Diagram Isihkawa, 5 x Dlaczego itp…

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.