Komentarze są wyłączone dla tego posta

Mazury

Mazury zawsze były dla mnie krainą marzeń i wolności, bo można było tam trafić tylko w czasie wakacji. Od dziecka bałam się wody, ale jednocześnie uwielbiam żeglować i czuć wiatr na twarzy.

A teraz, gdy tu naprawdę mieszkam czuję, jaki to prawdziwy „cud natury”.

Tutaj każda pora roku zaskakuje niesamowitymi kolorami, a głosy natury i wspaniała przestrzeń uspokajają i pokazują inny obraz światła. Moje umiejętności facylitacji czasami przydają się w psiej zabawie, ale i bez niej zwierzaki świetnie sobie radzą, kierując się instynktem i ufając w naszą miłość.

Zostawiam tu swoje serce!

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.